wtorek, 16 października 2012

Nowy nagłówek

Postanowiłam coś zmienić na blogu
 i zrobiłam nowy nagłówek.
Mam nadzieję, że Wam przypadnie do gustu.

Są na nim jedne z moich ulubionych zdjęć.
Mogłabym ich tam umieścić sporo,
ale musiałam zdecydować tylko na 3.

Pozdrawiam!
Ania

piątek, 12 października 2012

A tak robię

Żeby nie było,
dziergam sobie - oto dowód:

tylko robię parę rzeczy na raz,
a to na drutach, a to na szydełku i tak mi schodzi.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających!

niedziela, 7 października 2012

Kraków za dnia

Trochę mnie tu nie było, a to przez wyjazd do Krynicy,
z którego wstawię zdjęcia.
Dziś druga część Krakowa - za dnia :)
 Kościół Mariacki - widok z ul. Floriańskiej
 
 Kościół Mariacki - widok z Rynku - jak widać kwiaciarki są :)
 Postawili fontannę na Rynku, pierwszy raz ją widziałam :)

  W tle fontanny pomnik A. Mickiewicza.


 Gołębie to chyba znak Krakowa. Na Rynku jest ich pełno.
Pamiętam, z  jak tam mieszkałam, to nie były nasze ulubione ptaki :)
 Krakowscy rysownicy.
 Wieża ratuszowa na Rynku.
Kościół Pijarów na ul. Pijarskiej.

Miło tam być, zobaczyć co się pozmieniało od czasów studiów :)

Dalej powstają kwadraty na szydełku do kocyka, tak że coś robię.

Pozdrawiam
Ania

piątek, 21 września 2012

Kraków wieczorem

a raczej Wawel wieczorem, choć są też inne zdjęcia.
Pod Wawelem:

:
Wawelskie Wzgórze:
:


ul. Grodzka:
Teatr Słowackiego:
Będąc w Grodzie Kraka wybrałam się wieczorem na spacer,
porobiłam trochę zdjęć.
Pozdrawiam!

środa, 19 września 2012

Psiak

Siostra ma psiaka, niby jeszcze junior, choć nie wygląda :)
Ma 4 miesiące i rośnie jak na drożdżach.
A dokuczny :) jak każdy maluch chyba :) Jedak wnosi sporo radości.
Zastanawiamy się , gdzie się podział ten mały psiak :)
Czasem pozuje, a czasem uda się mu ładne zdjęcie zrobić.

Taki był na początku....
("Co by tu ugryźć.....
a może ten palik co jest z tyłu wyciągnąć" :)
 Lubi tam leżeć,
         a najbardziej obgryzać trawkę zieloną :)    
                                      Schował się za kwiatkami, co by nie było widać
                                           jak je obgryza (czego mu nie wolno robić)






Na spacerze...
Nie zły jest przekręt,... jak szliśmy to był zmęczony i się kładł, a gdy odpoczywaliśmy to szalał :)




Pozdrawiam!

środa, 12 września 2012

"Niebo w gębie"...

...ale czy na pewno...
Zrobiłam ostatnio ciasto na niedzielę, bo zaintrygowała mnie nazwa. Wyszukałam przepis na ciasto w internecie, porównałam.
Większość się nim zachwycała, a raczej jego smakiem, a ja...
hmmm ...nie nazwałam bym go tak. Po "przegryzieniu" się składników jest ok, ale żeby się nim zachwycać... to nie. Osobno masę orzechową lubię, jabłka też, ale razem mi raczej nie gra ten smak.
Smak to rzecz gustu i każdy ma inny :)
Przepis znajduje się na zdjęciu.
Pozdrawiam!